Nierealne? Jeśli autonomiczna taksówka będzie mogła odwozić dzieci do szkoły lub przywieźć rodziców od lekarza i nie widzimy w tym nic złego, to czy wizja opieki sprawowanej przez roboty AI nad naszymi bliskimi jest aż tak odległa i nierealna?
Jak podaje Bankier, „co najmniej 500 tys. osób w Polsce potrzebuje opieki długoterminowej, a już dziś w branży brakuje około 50 tys. opiekunów. Tylko w 2026 r. sektor może potrzebować 47,3 tys. nowych pracowników, a do 2035 r.”
Seniorów będzie przybywać. A czy w równie szybkim tempie będzie przybywać wyspecjalizowanych, odpowiednio wykształconych opiekunów, którzy będą gotowi (nawet za duże pieniądze) poświęcić swój czas na tak trudną, wymagającą siły, odporności psychicznej, cierpliwości i wyrzeczeń opiekę nad kimś obcym?
Zmieniając perspektywę, wchodząc w buty osoby, która sama musi pracować i nie może osobiście zająć się swoim bliskim, często też nawet swoim dzieckiem, czy również niemożliwe wydaje się szukanie rozwiązania innego niż wynajęcie opiekuna lub opiekunki na godziny?
Inni czytali także: Zawód przyszłości – walidator AI
Przypomina mi się wywiad z salową, która mówiła, że zdarza się, że starsi ludzie w szpitalu rzadko mają zmieniane ubranie, pieluchy, bo opieka z jednej zmiany zakłada, że zrobi to ktoś na kolejnej zmianie. Niestety zdarza się też, że ci na tej kolejnej zmianie myślą tak samo. Czyli dwie zmiany personelu bez podstawowej higieny u pacjenta? Efekty mogą być przerażające i lepiej sobie ich nie wyobrażać. Może robot humanoidalny AI w takim przypadku nie byłby głupim rozwiązaniem?
Ale są przecież opiekunowie, opiekunki, nieprawdaż? Nie zawsze mamy 100% pewności, że przyjdą, że będą zaangażowani, że będą rozmawiać, zagadywać, nie zapomną o podaniu leków, higienie podopiecznego, że będą mili.
To może robot AI do opieki nad osobą starszą?
Robot humanoidalny opiekujący się osobą starszą czy dzieckiem, biorąc pod uwagę przykłady opisane powyżej, w poziomie empatii może zbliżyć się do poziomu człowieka. I nie chodzi tutaj o to, że to roboty mogą być tak zaawansowane, a o to, że to ludzie mogą być tak zobojętnieni wobec podopiecznych. Pewnie niektórzy podnieśliby argument, że nie przystoi przecież powierzać opieki nad drugim, tym bardziej starszym, czasem nieporadnym ruchowo czy intelektualnie człowiekiem maszynie. Że może to być przecież nie tylko niebezpieczne, ale i nieetyczne, a w końcu też nieprzewidywalne. Jednak przypomnijmy sobie w tym miejscu doniesienia o złych opiekunkach dzieci, przedszkolankach, złych pielęgniarkach itd. Każdy z nas słyszał takie historie, prawda? Ba! Przypomnijmy sobie, czy w swojej rodzinie nie mieliśmy nigdy kogoś, kto nie kwapił się do opieki nad swoimi rodzicami, dziadkami czy dziećmi.

Więcej seniorów, mniej personelu gotowego do opieki nad nimi
Przytoczone na początku statystyki pokazują, że być może już wkrótce nie będziemy mieć wyboru, przynajmniej niektórzy z nas. 24-godzinna, 7-dniowa opieka nad osobą starszą to wydatek rzędu kilku-kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Zakup na raty robota humanoidalnego już wkrótce będzie wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie, a jego wynajem może być jeszcze tańszy, a już na pewno tańszy niż opłacanie wykwalifikowanego opiekuna, który będzie z naszym bliskim dosłownie przez całą dobę.
Porównanie opiekuna i opiekuna humanoidalnego
| Cecha / Kwestia | Opiekun białkowy (czyli człowiek) | Opiekun humanoidalny |
| Czas pracy | Może pracować 8 godzin dziennie, z przerwą lub kilkoma. | Może pracować 24 godziny na dobę i ładować się podczas snu podopiecznego. |
| Dostępność i nieobecności | Może iść na zwolnienie L4, na macierzyński, na urlop na żądanie itp. | Może się zepsuć, ale można go wymienić na działającego (gwarancja). |
| Emocje i nastawienie | Może się obrazić, mieć „humory”. | Może się obrażać, jednak pod warunkiem, że tak go (np. dla urozmaicenia czasu podopiecznego) zaprogramujemy. |
| Kwestia urlopu | Musi wykorzystać urlop, a wtedy trzeba szukać zastępcy. | Nie musi brać urlopu, zastępstwo się przyda, ale ewentualnie na czas naprawy lub wymiany podzespołów, baterii. |
| Rozmowa i wiedza | Może mieć wąskie zainteresowania (nie ma z nim o czym rozmawiać). | Nieograniczone „zainteresowania”, dopasowanie merytoryczne do poziomu rozmówcy. |
| Uczciwość i sumienność | Może być nieuczciwy (np. kraść lub choćby spać w trakcie dyżuru czy godzinami scrollować TikToka). | Może być taki, jak go zaprogramujesz. |
| Reakcja na sytuacje nagłe | Może nie wiedzieć, jak się zachować (w sytuacji nagłej, nieprzewidywalnej). | Można mu wgrać scenariusze, na przykład z łączeniem się na żywo z centrum operacyjnym i zdalną kontrolą, gdy nie „wie”, co robić. |
| Siła fizyczna | Może być fizycznie za słaby do opieki (podniesienie po przewróceniu czy przytrzymanie podczas toalety itp.). | To jedynie kwestia baterii, konstrukcji i konfiguracji. |
| Wygląd i prezencja | Może nie podobać się z wyglądu, budzić lęk, osłabiać zaufanie. | Można go dowolnie „wykończyć”, ubrać, pokryć dowolną powłoką lub zakładać wymienne powłoki, warianty. |
| Zakres obowiązków | Może odmówić wykonania innych zadań poza opieką (tym, co ma w umowie). | Można mu zlecić zadania dodatkowe (np. prasowanie, sprzątanie, czytanie czy śpiewanie itd.). |
| Punktualność i obecność | Może nie przyjść i nawet Cię nie powiadomić. | Dostaniesz alert, jeśli spóźni się kilka sekund. |
Zagrożenia – roboty AI do opieki nad dziećmi i seniorami
Jak z całą sztuczną inteligencją, już na tym etapie nie bylibyśmy w stanie podać zamkniętego katalogu czynności, które mogą być ryzykowne dla otoczenia. Spróbujmy jednak zidentyfikować tyle, ile się da.
Jakie ryzyka mogą być związane z obcowaniem na co dzień z robotem humanoidalnym?
Może być podatny na zhakowanie
To jedna z największych bolączek, czarnych wizji naszych czasów i pomyśleć, że zapoczątkował ją jeszcze w 1984 roku… nikt inny jak Terminator.
Może być podglądaczem
Skoro wiele z tych robotów jest produkcji chińskiej, to nie możemy wykluczyć, że dane z takich maszyn, jak z chińskich samochodów, również będą lądowały na serwerach gdzieś w Chinach – oczywiście bez wymuszania na nas akceptacji zgód, RODO itp.
Może się „zbuntować”
Już teraz media społecznościowe obiegają nagrania i informacje, że AI potrafi się nie słuchać, robić rzeczy po swojemu, a w przypadku „wypadku” potrafi się nie przyznać.
Może się nagle zepsuć
Coś przestanie działać, poruszanie się robota stanie się niemożliwe, a rozmowa może się przestać kleić? Niemożliwe? Możliwe. W takiej sytuacji nasz członek rodziny pozostaje bez opieki, aż nie zorganizujemy „zastępstwa”.
Kradzież danych
Można wykraść z niego lub za jego pośrednictwem dane (np. streamowanie obrazu do konkretnej osoby lub na masową skalę, zbieranie wrażliwych danych o przyjmowanych lekach, dawkach, schorzeniach, parametrach życiowych itd.).
Może ulec samozapłonowi
Bateria może ulec samozapłonowi, jak w samochodach elektrycznych czy hulajnogach trzymanych w mieszkaniach czy piwnicach. Bardzo trudno się to gasi, nie wspominając już o tym, jak trujący, toksyczny dla dziecka czy starszego człowieka może być dym.
Roboty humanoidalne do opieki nad seniorami lub dziećmi i modele biznesowe. Czyli jak na nich zarabiać?
Po chwili zastanowienia można dostrzec ogromne możliwości nie tylko w korzystaniu z pomocy robota w opiece, ale i w dostarczaniu takich usług innym. W kwestii możliwości zarabiania sprawa jest o wiele bardziej zróżnicowana niż w przypadku możliwości zarabiania na ludzkiej pracy (co ogranicza się w praktyce do pracy na własny rachunek lub zatrudniania ludzi i wynajmowania ich usług innym, tudzież prowadzenia, nieelegancko mówiąc, „domu starców”).
Jakie możliwości generowania stałego, tudzież jednorazowego, ale powtarzalnego przychodu daje branża robotów AI, opiekunów humanoidalnych? Wymieńmy kilka przykładowych.
Możliwości zarabiania na robotach humanoidalnych AI
Sprzedaż robotów
Ten model po prostu sprzedaży jest dość prosty, choć na pewno także on będzie wiązał się ze spełnianiem wymogów narzuconych przez przepisy UE (dane osobowe, utrwalanie wizerunku, RODO itd.).
Wynajem robotów
Ten model może mieć dla klienta równie dużo zalet co wynajmowanie samochodów „na stałe”. Serwis po stronie dostawcy, konfigurowanie również, opieka nad update’ami oprogramowania, a także transport do „klienta”.
Serwisowanie robotów
Właściwie czym miałoby to się różnić od serwisowania sprzętu AGD? No może cenami, i to być może znacznie, bo odpowiedzialność za robota, jego działania czy zaniechania podczas przestoju w wyniku usterki może być ogromna i policzalna.
Ubezpieczenia (dla) robotów
Ubezpieczanie robotów humanoidalnych na wypadek zniszczenia, kradzieży, przestoju, ubezpieczenie podczas transportu, od zalania itd. Dochodzą też ubezpieczenia cywilnoprawne, np. od następstw nienależycie wykonywanej pracy czy nawet ataku na podopiecznego.
Sprzedaż oprogramowania dla robotów (skille, presety)
Wokół tego może powstać cała nowa gałąź gospodarki. Tu zatrzymajmy się na dłużej. Możesz opracować kilkanaście, kilkadziesiąt programów (nazwijmy je presetami). Kilka przykładów: kulturalny interlokutor, który rozmawia z seniorem w sposób spokojny, rozwijający i wciągający, aktywizujący myślenie. Motywator – robot, który zachęca do jakiejś aktywności, np. wyjścia na spacer, ćwiczeń rozciągających itd. Trener, czyli robot humanoidalny pomagający w wykonywaniu ćwiczeń fizycznych. Opiekun i zarazem lektor języka. Asystent kontaktu z rodziną – użyczający swoich „zasobów” do pokazywania rodzinie na odległość podopiecznego, ale też pośredniczący w rozmowie (kamera, ekran itd.).
Wymiana, ładowanie akumulatorów robotów
Świadczenie usług stacjonarnie lub z dojazdem do klienta. Podjechanie do klienta w krytycznej sytuacji, gdy bateria padnie, analogicznie jak gdy samochód zatrzyma się na autostradzie, lub posiadanie sieci punktów ładowania czy wymiany baterii (coś jak naboje z gazem do wody, czyli przynosisz pusty, płacisz i masz wymianę na napełniony).
Zarabianie na pracach dodatkowych w trakcie snu seniora
Jeśli robot jest zajęty opieką nad seniorem lub dzieckiem 24 godziny na dobę, to co najmniej kilka z tych godzin jest dla niego wolnych, podczas snu podopiecznego. W tym czasie można zająć się innymi czynnościami fizycznymi (pranie, prasowanie – oczywiście dodatkowo płatne – czy nauczanie zdalne języków).
Podnajmowanie robotów
Robot nie czuje zmęczenia i może mieć pojemniejszy akumulator. Dzięki temu może zajmować się jednocześnie dwiema osobami (seniorami lub dwójką dzieci). Czyli ktoś płaci za leasing robota firmie, ale w domu robot zajmuje się też mamą, babcią sąsiada, co nie odbywa się za darmo.
Bezpieczeństwo, zabezpieczenia dla robotów AI, humanoidalnych
Wszelkie antywirusy i zabezpieczenia przed zhakowaniem, kradzieżą danych, instalacja systemów GPS-ów do celów lokalizacji, zabezpieczanie kamer i danych z kamer (np. nagrań ze zmianą pieluchy czy kąpieli, przebierania, ubierania) – to wszystko będzie wymagało dodatkowych zabezpieczeń. Im bezpieczniejsze w użytkowaniu będą roboty humanoidalne do opieki nad dziećmi czy seniorami, tym wyższe będą szanse na wysokie marże.
Certyfikacja robotów humanoidalnych
Atesty i certyfikaty, w posiadaniu których będą prześcigali się producenci początkowo dobrowolnie, a następnie by spełnić nakładane przez ustawodawców krajowych i wspólnotowych obowiązki, to następna branża, w której tkwi ogromny potencjał przychodowy. Certyfikat będzie umożliwiał wejście na lokalny rynek, a atest (czy kilka atestów) wyróżniał produkt, czyli robota AI na tle konkurencji.
Sprzedaż i wypożyczenie powłok zewnętrznych
Tak samo jak zmieniać można presety „rozmówcy”, podobnie będzie można dopasowywać do sytuacji wygląd zewnętrzny. A wówczas rozpocznie się sprzedaż lub wypożyczanie odpowiednich powłok. Przystojny brunet? Proszę bardzo. Piękna blondynka? Żaden problem. Pani o łagodnym „babciowatym” usposobieniu? Nie ma sprawy.
Szok! Humanoidalne klony członków rodziny
W dalszej perspektywie mamy też „klony” członków rodziny. Oczywiście związane z tym będzie duże oburzenie, ale ci, którzy postawią na to najwcześniej, zbudują na tym – dzięki logicznie przygotowanej argumentacji – markę. Co warto podkreślić, klon mimo tego, że nie będzie cechował się naturalną empatią, może być wersją poprawioną w innych wymiarach – mądrzejszą, bardziej oczytaną, bardziej elokwentną, silniejszą (zdolną do bezproblemowego dźwigania podopiecznego) czy nawet bardziej uległą, jeśli podopieczny jest buńczuczny na starość, tudzież we wczesnym dzieciństwie.
Możliwości są ogromne.


