Jaka powinna być nazwa dla agencji nieruchomości?


Idealna nazwa dla agencji nieruchomości – jaka powinna być, jak powinna brzmieć, jakie skojarzenia powinna wywoływać? Choć wielu agentów nieruchomości odkłada wybór nazwy agencji do dnia zarejestrowania firmy, to dobór nazwy bywa kluczowy dla całej przyszłej działalności agenta. Dlaczego?

Najlepsza nazwa dla agencji nieruchomości. Jak zbliżyć się do ideału?

Mawiają, że ideałów nie ma, jednak w wielu branżach, w tym w branży nieruchomości warto dokonywać możliwie najlepszych – najbliższych ideałowi wyborów już na etapie rozpoczęcia działalności. Jednym z pierwszych, ważnych wyborów – niestety również często bagatelizowanych, jest wybór nazwy dla nowej działalności agenta nieruchomości. Zacznijmy od kwestii bardziej ogólnych.

Jaka powinna być nazwa firmy „w ogóle” (nie tylko nazwa dla agencji nieruchomości)?

  • łatwa do zapamiętania
  • krótka (także po to, by była łatwa do zapamiętania)
  • oryginalna (najlepiej niewykorzystywana w przeszłości, także przez firmy z innych branż)
  • wywołująca określone skojarzenia, na jakich zależy firmie, marce.

Czy to samo dotyczy nazw dla agencji nieruchomości? Niekoniecznie. Dlaczego? Wyjaśnię to, wymieniając pożądane cechy nazw dla agencji, biura nieruchomości, oraz uzasadniając, na co wpływ mają poszczególne cechy wybieranej nazwy.

Inni agenci czytali: Kurs na agenta nieruchomości. ANALIZA kursów.

Jaką nazwę wybrać dla agencji nieruchomości?

  1. Również łatwą do zapamiętania. Szczególnie w branży nieruchomości jest to bardzo istotne, gdyż statystyczny Kowalski będzie miał styczność z usługami agenta prawdopodobnie tylko raz w życiu, może dwa razy (przy sprzedaży, bądź zakupie mieszkania). Prawdopodobnie też, na nazwę agencji trafi z osobistego polecania lub korzystając z internetu. Nazwa musi być więc łatwa do powtórzenia i zapamiętania – już przy pierwszej styczności z nią. Drugiego razu może już nie być. Dlatego ta cecha wielu znawcom tematu wydaje się wręcz najważniejsza.
  2. Wzbudzająca zaufanie. Nie ważne, który z poniższych wariantów wyboru wysunie się na prowadzenie podczas procesu doboru nazwy, ale jej brzmienie, treść, przekaz jaki ze sobą niesie, powinny wzbudzać zaufanie już przy pierwszym kontakcie z nią potencjalnego klienta. Chodzi przecież o pieniądze, często oszczędności całego życia, przywiązanie do miejsc (domu) więc także o sentymenty. Inaczej mówiąc, już przy pierwszym zetknięciu z marką – nazwą agencji (jeśli marka nie została dotąd wypracowana) jej brzmienie i skojarzenia powinny przede wszystkim wzbudzać zaufanie nowych klientów.
  3. Krótka (w miarę możliwości). Wówczas łatwiej będzie ją i zapamiętać i powtórzyć – niekiedy setki razy w ciągu dnia (konferencje, pozyskiwanie klientów, rozmowy, przedstawianie się na targach, przez telefon – to wszystko ma ogromne znaczenie praktyczne).
  4. Nowatorska. To bardzo pożądane cecha dla nazwy nowej agencji nieruchomości. Bardzo wiele pomiotów z branży nieruchomości używa w nazwie wariacji 2-3 słów, pośród których nad wyraz często napotkamy słowa: nieruchomości, estate, property itp. Jeśli już nie mamy pomysłu na nazwę bez wykorzystania któregoś z tych słów, zadbajmy koniecznie, by drugi (pierwszy) człon nazwy był oryginalny, wyróżniający się, łatwy do zapamiętania. Doskonałym przykładem jest warszawska agencja o nazwie Papież Nieruchomości. Wykorzystanie w nazwie nazwiska właścicielki było doskonałym posunięciem. Co więcej, taka nazwa jest intrygująca – wzbudza pytanie „dlaczego akurat Papież?”. Nie sposób jej nie zapamiętać i to już za pierwszym razem. Prawdopodobnie nazwa tej agencji byłaby jedną z pierwszych, jaką wymieniliby czytelnicy tego artykułu, gdyby poproszono ich o wymienienie przykładów nazw agencji z tego artykułu. Prawda? Pomijamy tu już sprawę skojarzeń, które wywołuje – to może być kwestia indywidualna.

Inni czytali: Ispirujące filmy dla agentów nieruchomości

Jak wybierać nazwę agencji nieruchomości, biura nieruchomości?

Kilka praktycznych rad. Przejdź przez nie krok po kroku, zanim udasz się do urzędu, by zarejestrować nową firmę. Zaczynamy:

  • Sprawdź w tej bazie, ile jest już jednoosobowych firm posiadających podobne nazwy – wejdź tu >>>
  • Skorzystaj z Google i wpisz rozważaną nazwę, by przekonać się, czy, w jakim kontekście i kto (być może) obecnie już używa tej samej nazwy. Jeśli jest to podmiot z tej samej branży lepiej zrezygnować z pomysłu niż ryzykować posądzenie o plagiat czy nieuczciwą konkurencję.
  • Następnie sprawdź, czy wolna jest domena dla Twojej nowej agencji nieruchomości. Jeśli nie, próbuj dodać inne (najlepiej krótkie) słowa do nazwy. Możesz poszukać też pośród rozszerzeń innych niż najpopularniejsze jak .pl czy com.
  • Poproś kogoś o zanotowanie nazwy, którą rozważasz – jeśli poprosi o przeliterowanie, jest to sygnał, że możesz zmagać się z tym samym problem – „prośbą” – przez wszystkie następne lata. Może jednak warto pomyśleć nad inną nazwą?
  • Dzień po wykonaniu poprzedniego punktu, poproś tę samą osobę, żeby „przypomniała Ci”, jaka to była nazwa. Jeśli będzie potrzebowała kartki z wczorajszymi notatkami, by Ci ją odczytać, to sygnał, że nazwę nie tak łatwo zapamiętać – radziłbym wówczas z niej zrezygnować.

Zobacz także: Walidator sztucznej inteligencji

nazwa dla agencji nieruchomosci jaka

Jakie nazwy wybierają agencje nieruchomości – przykłady. Warianty nadawania nazw agencjom nieruchomości

A teraz pora na małe praktyczne podsumowanie. Czyli kilka najpopularniejszych podejść, wariantów tworzenia nazw, nazywania biur nieruchomości. Każdy wariant zawiera autentyczny przykład, a także wady i zalety konkretnego podejścia.

Zobacz także: Jak powinien wyglądać agent nieruchomości

Użycie własnego nazwiska w nazwie agencji nieruchomości

Przykłady: Agencja Nieruchomości Marek Kunicki, Tur Nieruchomości („Tur”, to nazwisko założyciela), Papież Nieruchomości.

Zalety:

  • Przy tym podejściu już na starcie agencja zyskuje kilka punktów w „kategorii zaufanie”. Wielu potencjalnych klientów świadomie bądź podświadomie zakłada, że jeśli ktoś nadał agencji swoje nazwisko, to do pracy, czyli również klienta, podchodzi bardzo poważnie (dbanie o dobre imię/nazwisko to dla każdego człowieka sprawa bardzo ważna).
  • Domniemanie klientów może być więc takie – jeśli ktoś firmuje swoją działalność własnym nazwiskiem, to nie może sobie pozwolić na złą opinię wśród klientów. I to jest domniemanie słuszne i prawdziwe. W dobie internetu świadome narażanie swojego dobrego imienia (a dokładniej nazwiska) na szwank w sieci, byłoby po prostu „cyfrowym samobójstwem”, a przynajmniej niosłoby takie ryzyko.
  • Taka nazwa to również bardzo skuteczna strategia wymagająca ciągłego motywowania się do stałego utrzymania wysokiego standardu obsługi klienta i usług.
  • Kolejna zaleta – łatwo znaleźć domenę, dzięki zastosowaniu kombinacji Nazwisko + inne słowa np. wspomniane Nieruchomości/Properties/Real Estate

Wady:

  • Jeśli nazwisko jest trudne do zapisania, wymówienia, zapamiętania, jego wykorzystanie w nazwie należy dwa razy przemyśleć, a w skrajnych przypadkach należy zrezygnować użycia go w nazwie firmy.
  • Jeśli zamierzamy zatrudnić pracowników, musimy pamiętać, że ich ewentualne błędy klienci powiążą z naszym nazwiskiem. Są na rynku przykłady, w których wraz z opinią o firmie, szargane jest w sieci dobre imię, a dokładniej nazwisko jej założycieli. Czyli za błędy pracowników, własnym nazwiskiem (i to dosłownie) płaci – w razie kłopotów – założyciel. To oznacza też, że w przypadku takiego wariantu nazwy, należy raczej mieć świadomość, że bardziej wymagająca będzie rekrutacja odpowiednich pracowników, a koszty ich przeszkolenia i pewnie też utrzymania będą również odpowiednio wyższe. Potwierdzeniem mogą być „wymiany zdań” byłych pracowników z właścicielami agencji w serwisie GoWork, gdzie często przewija się wątek niskich płac (to poruszają byli pracownicy) i niskich kompetencji (do tego z kolei często odwołują się pracodawcy – właściciele agencji nieruchomości). Podsumowując ten wątek, w przypadku, gdy masz zamiar firmować agencję swoim nazwiskiem, weź również pod uwagę to, jak i z kim zamierzasz pracować (co ma związek z planowanym poziomem płac).
  • Większość domen – nazwisk jest już zajętych przez firmy lub domainerów, którzy liczą na odsprzedaż adresu „prawowitym właścicielom”. Na szczęście, w takich przypadkach dobrym sposobem okazuje się dodanie do nazwiska jednego z popularnych, wyżej wspomnianych słów: Nieruchomości/Properties/Real Estate itp.

Zastosowanie wyrazów obcojęzycznych (w tym nazwisk obcojęzycznych) lub brzmiących jak nazwy obcojęzyczne

Przykłady: Wilsons Nieruchomości, Noble Nieruchomości, Freedom Nieruchomości, Metrohouse, Lloyd Properties itp.

Zalety:

  • Obco brzmiące nazwy przeważnie skutkują indywidualnymi, pozytywnymi skojarzeniami. Część osób może podświadomie łączyć taką nazwę z istniejącym międzynarodowym podmiotem, marką, czy popularnym za granicą nazwiskiem (w tym niekoniecznie z branży nieruchomości).
  • Niektórzy potencjalni klienci mogą wysnuć – bardziej lub mniej uzasadniony wniosek –  że jest to przedstawicielstwo zagranicznej firmy (międzynarodowej agencji, lub nawet np. marki banku itd.)

Wady:

  • Przy zbyt oczywistym nawiązaniu, można narazić się na zarzuty o plagiat (niekoniecznie nawet w sensie prawnym, ale etycznym).
  • Może się okazać, że jakaś zagraniczna marka w obronie swojego interesu wystąpi przeciwko tak nazwanej agencji na drogę sądową.
  • Dla osób nieposługujących się językiem obcym zapamiętanie nazwy, zapisanie jej bywa bardzo problematyczne, niekiedy wręcz niemożliwe, podobnie jak „rozszyfrowanie” jej znaczenia bez użycia słownika.

Wykreowanie nazwy abstrakcyjnej

Przykłady: Goeste, Maxon, Vezun

Zalety:

  • Możliwość dowolnej interpretacji takiej nazwy przez klientów.
  • Prowokowanie rozmowy o pochodzeniu nazwy (np. z klientami, kontrachentami – a w tej branży jak wiemy, rozmowa jest bardzo ważna).
  • Zwiększa szansę, na zarejestrowanie niezajętej dotąd domeny.Może wywoływać pozytywne skojarzenia z innym pojęciem, firmą, rzeczą.

Wady:

  • Może być trudna to zapamiętania, a nawet przeczytania.
  • Może także wymagać przeliterowania podczas dyktowania.
  • Może też być trudna do pozycjonowania w internecie. Takie nazwy nie wykorzystują potencjału drzemiącego w tzw. słowach kluczowych, które internauci wpisują w Google. Z drugiej strony istnieją przykłady działalności, które mają właśnie nazwy abstrakcyjne a po jakimś czasie stają się powszechnie znane. Z reguły jednak wymaga to ogromnych nakładów finansowych w początkowym etapie. Przykładem jest np. nazwa Otodom.

Wykorzystanie powszechnie używanych i zrozumiałych słów

Przykłady: Market Mieszkaniowy

Zalety:

  • Duża możliwość wyboru słów–nazw, które będą bardzo łatwe do podyktowania, zanotowania, zapamiętania.
  • Nazwy takie najczęściej wywołują też oczywiste, trafne, jednoznaczne skojarzenia. Dobrze więc żeby nazwa dla agencji nieruchomości wykorzystywała również tę możliwość.
  • Są „radiowe” tj. bardzo dobre do celów lokalnych kampanii reklamowych w radio (z obu powyższych powodów nie potrzeba nic, by je zanotować, co jest ważne np. podczas jazdy samochodem).

Wady:

  • Takie domeny przeważnie są już zajęte.
  • Nazwy te są często wieloczłonowe więc najczęściej również długie.

Skróty od pierwszych liter

Przykłady: WGN, SCN itp.

Zalety:

  • Są krótkie, łatwe o podyktowania (choć nie wszystkie).
  • Często łatwiej znaleźć dla nich wolne domeny, a już na pewno w przypadkach, gdy w nazwie planujemy wykorzystanie członu typu „nieruchomości”, „property” itp.

Wady:

  • Trudne do zapamiętania, skojarzenia z czymś wcześniej już nam znanym.
  • Najczęściej zajęte są już także domeny bez dodatkowych członów. Tzw. trzyliterówki i dwuliterówki nie są już dostępne. Należy liczyć się z wydatkiem na ich odkupienie na rynku wtórnym domen (jeśli któraś oczywiście wg nas bardzo dobrze się nadaje na nazwę naszej nowej agencji nieruchomość).

Podsumowanie – jak wybrać nazwę dla agencji nieruchomości?

Najważniejsze kroki przy wyborze nazwy dla nowego biura nieruchomości to sprawdzenie, czy ktoś przed nami nie zarejestrował już podmiotu o tej samej nazwie, szczególnie w tej samej branży, jak również sprawdzenie dostępności domeny – adresu internetowego. Oczywiście, zanim zrobimy obie te rzeczy, musimy opracować „short listę” nazw, jakie bierzemy pod uwagę. Do wyboru mamy kilka sposobów opisanych powyżej.